Przejdź do treści

Trener personalny i medyczny · Warszawa Mokotów i onlineBiegasz, chodzisz na zajęcia fitness, robisz 8 tysięcy kroków dziennie, a Twoja sylwetka się nie zmienia?

Dostajesz ode mnie plan treningowy dopasowany do Twojego grafiku. Do tego żywienie w wariancie, który realnie udźwigniesz. Wysyłasz mi nagrania ćwiczeń, a ja poprawiam Twoją technikę. Ja pilnuję systemu i rozliczam Cię z raportów. Ty wykonujesz plan. Tak schodzą kilogramy i ból pleców po ośmiu godzinach przy biurku.

czas na zmianę

Krótka rozmowa, zero zobowiązań i zero namawiania na siłę. Jeśli uznam, że Ci nie pomogę - usłyszysz to wprost.

średnia w Google
5,0
opinii w Google
125+
w zawodzie, setki poprowadzonych osób
5 lat
podopiecznych obecnie
50

Współpraca online i hybrydowa - cała Polska · Treningi stacjonarne - Warszawa (Mokotów)

Zobacz wyniki podopiecznych
  • Plan pod Twój grafik
  • Analiza techniki z nagrań
  • Korekty, gdy coś boli
  • Regularne raporty
  • Żywienie, które udźwigniesz
  • Online w całej Polsce
  • Stacjonarnie na Mokotowie

01Punkt startu

Brzmi znajomo?

To nie moje słowa. Tak swój punkt startu opisują osoby, które zgłaszają się do mnie na konsultację.

  • Ruszam się kilka razy w tygodniu, a sylwetka się nie zmienia. Brzuch i uda jak były, tak są.
  • Na siłowni ląduję na bieżni albo rowerku, bo przy reszcie sprzętu nie wiem, co robić.
  • Próbowałam trenować sama z planem z internetu, ale nie wiedziałam, czy robię te ćwiczenia dobrze.
  • Nie mieszczę się w spodnie sprzed dwóch lat.
  • Po ośmiu godzinach przy biurku bolą mnie plecy. Trening to ostatnie, na co mam wtedy siłę.
  • Za mną kolejna nieudana próba - pewnie z tej też zaraz zrezygnuję.
  • Potrzebuję nadzoru i bata nad sobą. Jak nikt mnie nie rozlicza - odpuszczam.

Jeśli kiwasz głową przy więcej niż jednym z tych zdań, jesteś dokładnie tą osobą, z którą pracuję na co dzień. I mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Problem nie leży w Twojej motywacji.

02Dlaczego nie wyszło

Skoro to nie motywacja - to co?

Każda z metod, które masz za sobą, zawodzi z konkretnego, przewidywalnego powodu. I żaden z tych powodów nie nazywa się „słaba silna wola".

Plany z internetu i Instagrama

Plan pisany „dla wszystkich" jest planem dla nikogo. Nie zna Twojego grafiku, Twojego sprzętu ani Twoich pleców po ośmiu godzinach przy biurku. A przede wszystkim - nikt nie sprawdza, czy wykonujesz go poprawnie. Trenujesz w ciemno.

Aplikacje do liczenia kalorii

Fitatu powie Ci, ile zjadłaś. Nie powie Ci, co z tym zrobić. Liczenie bez kogoś, kto patrzy na te liczby i wprowadza korekty, to statystyka, nie strategia - po dwóch tygodniach zostaje z niej tylko poczucie winy przy wpisywaniu kolacji.

Catering dietetyczny

Działa, dopóki płacisz. Nie uczy Cię komponować posiłków, więc w dniu, w którym rezygnujesz z pudełek, wracasz do punktu wyjścia. To wynajem efektu, nie jego budowa.

Zajęcia grupowe

Instruktor prowadzi dwadzieścia osób naraz i fizycznie nie jest w stanie patrzeć na Twoją technikę. Wszyscy robią to samo - niezależnie od stażu, celu i tego, czy komuś strzyka w kolanie. Zmęczysz się na pewno. Czy zbliżysz się do celu - to już loteria.

Karnet i trenowanie na własną rękę

Kończy się tam, gdzie zaczyna się strefa wolnych ciężarów. Zostajesz na bieżni i rowerku. Bo przy sztandze pojawia się pytanie „czy ja to w ogóle robię dobrze?" - a bez odpowiedzi trening jest albo zbyt lekki, żeby cokolwiek zmienić, albo zbyt ryzykowny, żeby chcieć go powtarzać.

Trener, który nie zareagował, gdy zaczęło boleć

Może masz już za sobą i trenera. Trening za treningiem, efektów brak, aż w końcu odezwało się kolano. Plan się nie zmienił - więc przerwałaś. A po przerwie nie było już po co wracać. Tę historię słyszę na konsultacjach częściej, niż powinienem. I dokładnie w tym miejscu kończy się trener, a zaczyna trener medyczny.

Zauważ wspólny mianownik. W żadnej z tych metod nie było jednocześnie planu ułożonego pod Twoje życie, weryfikacji techniki z nagrań, korekt w momencie, gdy coś zaczyna boleć, i regularnego rozliczania z wykonania. To cztery elementy systemu - i to one robią robotę, nie motywacja. Jak ten system wygląda w praktyce, pokazuję krok po kroku niżej.

  • 1 z 4Plan ułożony pod Twoje życie
  • 2 z 4Weryfikacja techniki z nagrań
  • 3 z 4Korekty, gdy coś zaczyna boleć
  • 4 z 4Regularne rozliczanie z wykonania

Ćwiczenia zna każdy. Różnica jest w tym, co się dzieje pomiędzy treningami.

Bartek

03Metoda

Jak to wygląda w praktyce - krok po kroku

Żadnych niespodzianek. Dokładnie tak przebiega współpraca online z każdą osobą, którą prowadzę.

  1. Ankieta i rozmowa (15-20 minut)

    Wypełniasz krótką ankietę i umawiasz termin. Rozmawiamy o Twoim celu, historii treningów i tym, co do tej pory nie zadziałało. Na koniec mówię wprost, czy jestem w stanie Ci pomóc - a Ty decydujesz bez presji. To rozmowa, nie sprzedaż.

  2. Szczegółowy wywiad

    Po Twojej decyzji dostajesz na maila wywiad. Pytam w nim o cel, kontuzje i bóle, grafik tygodnia, dostępny sprzęt i preferencje żywieniowe. Odsyłasz wypełniony i opłacasz wybrany pakiet. Im dokładniej odpowiesz, tym mniej plan będzie gotowcem dla wszystkich, a bardziej pod Twoje życie.

  3. Dostajesz system, nie PDF z życzeniami powodzenia

    Plan treningowy w arkuszu Google - rozpisany pod Twój grafik i sprzęt, którym realnie dysponujesz. Pełna siłownia, dom, a choćby 15 minut przy biurku. Do tego żywienie w wariancie, który wybierasz (i możesz zmienić w trakcie):

    • Jadłospis z listą zakupów - rozpisany na 4 dni, które rotujesz; przy każdym raporcie możesz zgłosić zmiany. Najskuteczniejszy wariant.
    • Makroskładniki + wytyczne - jesz po swojemu, ale w ramach liczb, które ustalam. Dla osób, które lubią decydować, co ląduje na talerzu.
    • Zdjęcia posiłków na WhatsAppie - fotografujesz, co jesz, a ja mówię, co poprawić następnym razem. Najmniej angażujący wariant na start, ale też mniej skuteczny niż dwa pierwsze.

    Plan treningowy - Blok 1

    Trening A · poniedziałek

    ĆwiczenieSerieT1T2T3
    Hip thrust3 × 1040 kg42,5 kg45 kg
    Wiosłowanie hantlem3 × 1010 kg12 kg12 kg
    Przysiad do skrzynizmianazamiast wykroków3 × 10-12 kg14 kg
    Wyciskanie hantli3 × 88 kg8 kg10 kg
    Deska3 × 30 s✓✓✓
    Przykład, nie plan konkretnej osoby. Tak wygląda fragment arkusza. Ciężary rosną małymi krokami, a zmiany widać na szaro.
  4. Nagrywasz ćwiczenia - ja patrzę Ci na ręce

    Przy pierwszym raporcie proszę o nagrania Twoich ćwiczeń. Od tego momentu wiem nie tylko, CO trenujesz, ale JAK to robisz - i dostajesz konkretny feedback. Co poprawić, co pogłębić, na co uważać. To jest dokładnie ten element, którego zabrakło przy planie z internetu i na zajęciach grupowych.

    Bartek · trener

    online

    • 0:14przysiad_seria3.mp4
      Przysiad, seria 3. Dobrze?
    • Głębokość super. W dole kolana lekko uciekają do środka - wypychaj je w stronę małych palców. Ciężar zostaje, w czwartek nagraj jeszcze raz.
    • Jasne, dzięki!
    Przykład feedbacku do nagrania.
  5. Raportujesz - ja rozliczam

    Regularnie (co tydzień, dwa lub miesiąc - zależnie od pakietu) wysyłasz raport. Jest w nim waga, ilość ruchu, kalorie, trudności, samopoczucie i Twój plan działania na kolejny tydzień. O terminie przypomina Ci automatyczne powiadomienie - wymówka „wyleciało mi z głowy" odpada. Na końcu każdego raportu wpisujesz hasło z mojego maila z wytycznymi - tak mam pewność, że naprawdę je przeczytałaś. To jest ten „bat", o który prosisz. Regularny, przewidywalny i bez wymówek. Między raportami jesteśmy w stałym kontakcie na czacie (WhatsApp lub Instagram).

    Przypomnienie: jutro wysyłasz raport tygodniowy

    Raport · tydzień 6

    do: Bartek

    Waga
    64,8 kg-0,4 kg
    Ruch
    śr. 8 900 kroków
    Kalorie
    śr. 1 850 kcal
    Jak się czujesz
    4 / 5

    Trudności

    Sobota na mieście, ale zmieściłam się w limicie.

    Mój plan na kolejny tydzień

    3 treningi, wtorek zamiast środy.

    Hasło z maila z wytycznymi

    ••••••

    Przykład. Pola są takie jak w prawdziwym wzorze raportu, wartości wymyślone na potrzeby ilustracji.
  6. Plan żyje razem z Tobą

    Coś zaczyna boleć? Wypadł wyjazd? Zmienił się grafik? Wprowadzam korekty bezpośrednio w Twoim arkuszu i zaznaczam je na szaro - otwierasz plan i w 10 sekund widzisz, co się zmieniło. Plan sprzed dwóch miesięcy i plan aktualny to dwa różne dokumenty, bo Ty za dwa miesiące będziesz w innym miejscu niż dziś.

    Bartek · trener

    online

    • Od wczoraj kłuje mnie kolano przy wykrokach 😕
    • Dobrze, że piszesz od razu. Wykroki na razie wypadają - w arkuszu masz zamiast nich przysiad do skrzyni w zakresie bez bólu, zaznaczony na szaro. Daj znać po treningu.
    Przykład szybkiej korekty planu.

Podział odpowiedzialności

Umowa jest prosta.

Ja odpowiadam za

  • plan,
  • żywienie,
  • analizę techniki
  • i korekty, gdy coś idzie nie tak.

Bartek

Ty odpowiadasz za

  • wykonanie
  • i szczere raporty.

Ty

Nie obiecuję, że będzie lekko - obiecuję, że będzie zaplanowane, nadzorowane i dopasowane do Twojego życia.

Dwa elementy tego systemu - analiza techniki z nagrań i natychmiastowa reakcja, gdy pojawia się ból - to nie dodatek. To skutek tego, że jestem trenerem medycznym, nie tylko personalnym. Co to konkretnie znaczy dla Twoich pleców i kolan - niżej.

04Trener medyczny

Trener medyczny - co to konkretnie znaczy dla Twoich pleców i kolan

Większość planów treningowych jest pisana dla ludzi, których nic nie boli. Po ośmiu godzinach przy biurku mało kto należy do tej grupy.

Bartosz Stępień z certyfikatem ukończenia kursu Blackroll Therapy
stąd „medyczny"Kurs trenera medycznego Blackroll Therapy (dziś Fizjo4Life Therapy)

Zaczynam od wywiadu, nie od przysiadów.

Zanim dostaniesz pierwszy trening, wiem o Twoich kolanach, plecach i historii kontuzji więcej, niż niejeden trener dowiaduje się przez rok. Ból i ograniczenia nie są przypisem do planu - są jednym z jego fundamentów.

Ból traktuję jak informację, nie jak wyrok.

„Boli - to nie trenuj" i „zaciśnij zęby" to dwie najgorsze rady na siłowni. Prawda leży pośrodku. Trenować da się prawie zawsze, pytanie brzmi - co i jak. Dobieram ćwiczenia tak, żeby omijać to, co podrażnione, i jednocześnie wzmacniać to, co ten ból wywołuje.

Wyłapuję błąd techniczny, zanim zamieni się w kontuzję.

Większość bólów treningowych nie bierze się z pecha, tylko z błędu powtarzanego tygodniami - którego sam u siebie nie zauważysz. Dlatego analiza Twoich nagrań to u mnie nie dodatek do pakietu, tylko podstawa współpracy.

Metoda małych kroków.

Obciążenia rosną w tempie, które Twoje ciało jest w stanie realnie przyjąć - na tyle małymi krokami, że trudno się zniechęcić, i na tyle konsekwentnie, że po kilku miesiącach patrzysz na swoje ciężary robocze z niedowierzaniem.

Żeby było jasne, nie zastępuję lekarza ani fizjoterapeuty. Jeśli coś wymaga diagnozy lub terapii, usłyszysz to ode mnie wprost. Moja działka to trening - bezpieczny mimo bólu i mądrze ułożony wokół niego.

Kamila - kolano, z którym czekała na operację

Punkt startu

Ból kolana praktycznie przez cały dzień, nasilający się przy każdej próbie przysiadu. Ani jednego poprawnego powtórzenia bez bólu. Do tego przodopochylenie miednicy, które psuło jej postawę.

Pół roku później

Ból zniknął całkowicie. Przysiady bez bólu, z każdym miesiącem głębsze. Ponad 100 kg w hip thruście. Wzmocnione pośladki i brzuch wyprostowały postawę skuteczniej niż jakiekolwiek „nie garb się". A operacja, na którą czekała? Sama mówi, że dziś w ogóle o niej nie myśli. Współpracujemy do dziś - a całość odbyła się online, na podstawie nagrań.

Kasia - plecy i strach przed siłownią

Punkt startu

Plecy bolały praktycznie cały czas, po każdym ruchu. Na siłowni niepewność granicząca ze strachem - żeby się nie schylić po ciężar, żeby nie zrobić sobie krzywdy.

Pierwsze 30 dni współpracy

Ból pleców zniknął, a jedyne, co dziś czuje po treningu, to zakwasy - te, które lubi. Sama chodzi na siłownię i dokładnie wie, co tam robi. Poprawa sylwetki przyszła jako skutek uboczny. Całą tę historię Kasia opowiada sama w wideorecenzji poniżej.

Kamila i Kasia zaczynały od bólu. Ale duża część osób przychodzi do mnie po prostu po sylwetkę - i o tych wynikach, już w konkretnych kilogramach, opowiada następna sekcja.

05Wyniki

Wyniki podopiecznych - w kilogramach, nie w przymiotnikach

Każde imię poniżej to prawdziwa osoba. Większość liczb ma pokrycie wprost w opiniach na moim profilu Google, resztę widać na nagraniach z treningów - jedno i drugie możesz sprawdzić sam.

Kamil

minus30kg

Do tego znacząco lepszy zakres ruchu i, jak sam pisze, „jakość życia i samopoczucie". Oprócz treningów dostał zestaw ćwiczeń do domu - dziś mówi, że nie wyobraża sobie życia bez ruchu.

Mateusz

minus13kgw 5 miesięcy

Pozbył się brzucha, a w tym samym czasie zbudował masę mięśniową i podniósł ciężary robocze. Redukcja nie musi oznaczać, że robisz się mniejszy i słabszy.

Mateusz

minus7kg

Tak, to drugi Mateusz - imiona się powtarzają, wyniki też. Redukcja tkanki tłuszczowej przy planie korygowanym na bieżąco na podstawie raportów z treningów.

Michał

minus11kg

Ponad rok treningu, a na ostatnie 3 miesiące doszedł jadłospis. Sześć kilogramów zeszło na samym treningu, pięć kolejnych z jadłospisem. Zaczynał od podciągania z najgrubszą gumą z pięciu, dziś robi 7 czystych podciągnięć bez gumy.

Michał przed rozpoczęciem współpracy - zdjęcie sylwetki na starciePrzed
Michał po redukcji - zdjęcie sylwetki na koniec opisywanego okresuPo
Ponad rok treningu, 3 miesiące z jadłospisem. Zdjęcia bez filtrów i retuszu.

Julia

pierwsze w życiu1podciągnięcie

Przez lata prób nie podciągnęła się ani razu. Problemem nie były plecy, tylko chwyt - i od niego zaczęliśmy. Po około 4 miesiącach współpracy hybrydowej przyszło pierwsze podciągnięcie w życiu.

Marta

Ze sztangi 30 kg do 141 kg w hip thruście

Zaczynała praktycznie od zera, z kilkoma tygodniami doświadczenia i znajomością podstawowych ćwiczeń. Rok później dokładała do hip thrusta o 111 kg więcej niż na starcie i wyciskała nogami ponad 100 kg na suwnicy. To jest metoda małych kroków pokazana liczbą, a nie hasłem.

Wynik z okresu, w którym wszystkie treningi robiliśmy razem na sali.

Zdjęcia „przed i po" pokazuję rzadko i tylko na jasnych zasadach. Za pisemną zgodą podopiecznego, bez filtrów i retuszu, z podanym czasem przemiany i zawsze obok dowodu, który możesz sprawdzić sam. Samo zdjęcie zbyt łatwo podkręcić światłem, pozą i aparatem.

Dlatego podstawą zostają nagrania z prawdziwych treningów Kamili i Marty oraz opinie, które każdy może zweryfikować w Google.

A skoro o opiniach mowa - poniżej te, których nie zmieściłem w kartach. Wszystkie z Google, wszystkie od prawdziwych podopiecznych, średnia 5,0.

06Opinie

125+ opinii w Google. Średnia 5,0.

Poniżej wybrane - w całości, bez skrótów i bez retuszu, dokładnie tak, jak napisali je podopieczni. Każdą możesz porównać z oryginałem na moim profilu Google.

5,0125+ opinii w Googlesprawdź wszystkie
W świecie ludzi bardzo modne jest sprzedawanie motywacyjnych cytatów zamiast realnej pomocy.
Wiktoria, fragment opinii w Google

Wiktoria

Realna pomoc, nie motywacyjne cytaty

„Do trenera Bartka trafiłam z bólem uda, który utrudniał mi normalne funkcjonowanie i treningi. Już po pierwszych spotkaniach wiedziałam, że jestem w dobrych rękach. Bartek podszedł do problemu bardzo profesjonalnie, dokładnie tłumaczył skąd może wynikać ból i na bieżąco dostosowywał ćwiczenia do mojego stanu. Najbardziej doceniam jego zaangażowanie, cierpliwość i indywidualne podejście. Dzięki terapii i treningom ból znacznie się zmniejszył, a ja zaczęłam lepiej rozumieć swoje ciało i sposób pracy nad nim. Do tego świetna atmosfera i poczucie, że naprawdę zależy mu na zdrowiu podopiecznych, a nie tylko «odbębnieniu» treningu. Rzadkie zjawisko. W świecie ludzi bardzo modne jest sprzedawanie motywacyjnych cytatów zamiast realnej pomocy. Polecam z całego serca każdemu, kto chce wrócić do sprawności i czuć się bezpiecznie podczas treningów 💪"

Marysia

Detale i technika

„Treningi z Bartkiem są przemyślane i dokładnie dopasowane pod zamierzony cel. Bartek zwraca uwagę na detale i technikę, co jest bardzo ważne zwłaszcza dla ćwiczeń z obciążeniem. Super współpraca, bardzo polecam!"

Kasia

Trzeci miesiąc - zero bólu kręgosłupa

„Praca z Bartkiem to przyjemność, bardzo bardzo polecam! Masa przydatnej wiedzy, którą przekazuje w trakcie treningów jest bardzo pomocna. Treningi owszem są wymagające, ale dopasowane tak, aby dać radę je zrobić dzięki czemu mogę progresować nawet tego nie zauważając. Moim głównym problemem był kręgosłup lędźwiowy. Odkąd trenuję z Bartkiem nie mam dolegliwości bólowych! (poza zakwasami, które akurat dają poczucie pozytywnego zmęczenia). Również bardzo doceniam metodę małych kroczków, którą stosuje Bartek, co dla osób początkujących jest idealne, ponieważ ciężko zniechęcić się i zrazić do treningów i samej siłowni. Trenujemy aktualnie 3. miesiąc, a ja już czuję się silniejsza, sprawniejsza i to napędza do działania dalej na rzecz swojego zdrowia. Dzięki Bartek i raz jeszcze polecam serdecznie! 😁"

Kamil

Minus 30 kg i nowa jakość życia

„Bartek pomógł mi schudnąć już ponad 30 kilo, a przy tym znacząco poprawić zakres ruchu, jakość życia i samopoczucie. Oprócz treningów personalnych, opracował też zestaw ćwiczeń do domu i teraz nie wyobrażam sobie życia bez ruchu. Bartek dba o to, żeby trening był wymagający, ale nigdy nie przeciążający."

Ola

Cztery spotkania - i umiesz trenować sama

„Bardzo polecam treningu z Bartkiem! Korzystałam z intra treningowego i pomimo że były to tylko 4 spotkania czułam się niesamowicie zrozumiana i zaopiekowana. Gdy pojawiały się jakieś problemy Bartek dbał o to aby je wyeliminować co pozwoliło mi zauważyć że ma bardzo dużą wiedzę w tym temacie i jest to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Po 4 spotkaniach pozyskałam bazę która umożliwi mi bezpieczne samodzielne trenowanie, jednak myślę że z Bartkiem jeszcze się kiedy zobaczę :))"

Olga

Złamana stopa? Plan się dopasował

„Złamałam stopę i musiałam przerwać moją główną aktywność fizyczną: bieganie. Byłam załamana, ale Bartek uświadomił mi, że w tym czasie mogę wzmocnić mięśnie i wrócić do biegania jeszcze silniejsza. Przygotował mi zestaw ćwiczeń w domu - dopasowany do mojej tymczasowej niesprawności, wszystko przećwiczył ze mna i teraz czuję się naprawdę zaopiekowana! Będę kontynuowała wspolprace z Bartkiem - jego wiedza, doświadczenie i empatia są niesamowite i serdecznie polecam!!!"

W tych opiniach powtarza się to samo. Wiedza, tłumaczenie, reagowanie na problemy. Czas powiedzieć dwa słowa o tym, skąd to się u mnie wzięło.

Bartosz Stępień - trener personalny i medyczny, Warszawa Mokotów
Bartosz Stępień podczas podciągania na drążku

Bartosz Stępień - trener personalny i medyczny

07O mnie

Praktyk, nie motywator

Nie mam historii o kontuzji, która odmieniła moje życie, ani o karierze sportowej przerwanej przez pecha. Trenowanie ludzi to zawód, który wybrałem świadomie - i właśnie dlatego traktuję go jak zawód, czyli z warsztatem, systemem pracy i odpowiedzialnością za to, co obiecuję.

Do Polski wróciłem w 2020 roku, kiedy obostrzenia zamknęły życie, które układałem sobie w Holandii. Zawodowo zaczynałem od zera - i zamiast pójść na skróty, poszedłem na studia. Wychowanie fizyczne w Wyższej Szkole Edukacja w Sporcie (tej samej, w której studiował Robert Lewandowski), a do tego kurs trenera medycznego Blackroll Therapy, dziś Fizjo4Life Therapy. Pełne wykształcenie kierunkowe zdobyte już jako dorosły facet, który dokładnie wiedział, po co je zdobywa - nie weekendowy certyfikat.

Po ten drugi sięgnąłem, bo szybko zobaczyłem prosty wzór. Mało kto przychodzi do trenera wyłącznie po sylwetkę. Ludzie przychodzą z plecami po ośmiu godzinach przy biurku, z kolanem, które odzywa się przy przysiadzie, ze strachem przed zrobieniem sobie krzywdy. Trener, który to ignoruje, zamienia mały problem w kontuzję.

Nie jestem motywatorem. Nie dostaniesz ode mnie o poranku cytatu o walce ze słabościami. Dostaniesz wywiad, plan pod Twoje życie, analizę techniki z nagrań, korekty, kiedy coś zaczyna boleć, i szczerą informację, kiedy coś robisz źle - albo kiedy to ja uznam, że nie umiem Ci pomóc. Pięć lat tej roboty, setki poprowadzonych osób i ponad 125 opinii z oceną 5,0 w Google mówią, że ten układ działa.

Takie podejście nie każdemu odpowiada - i wolę, żebyś wiedziała to przed pierwszym przelewem, a nie po nim. Dlatego niżej znajdziesz uczciwy filtr. Dla kogo ta współpraca jest, a dla kogo nie.

08Dla kogo

Ta współpraca nie jest dla każdego

Dwie listy. Przeczytanie zajmie Ci minutę, a może zaoszczędzić nam obojgu kilka tygodni.

Będzie nam po drodze, jeśli:

  • ruszasz się regularnie, a sylwetka się nie zmienia - i chcesz w końcu zrozumieć dlaczego;
  • masz ból pleców, kolan albo niepewność na siłowni - i chcesz trenować mimo to, tylko bezpiecznie;
  • jesteś gotowa wysyłać raporty i nagrania ćwiczeń także w słabszych tygodniach - zwłaszcza wtedy;
  • wolisz szczery feedback od komplementów;
  • rozumiesz, że plan to połowa roboty - drugą połowę wykonujesz Ty.

Poszukaj innego trenera, jeśli:

  • oczekujesz, że będę Cię błagał o wysłanie raportu - przypomnę, ale błagać nie będę;
  • szukasz motywatora - jestem trenerem, więc chęć do działania przynosisz własną, a ja daję jej system i kierunek;
  • chcesz efektów bez zmiany nawyków - takiej usługi nie świadczy nikt, ja też nie;
  • wolisz, żeby za wynik w całości odpowiadał trener - u mnie odpowiedzialność jest podzielona i obie strony znają swoją część;
  • szukasz najtańszej oferty na rynku - konkuruję opieką i skutecznością, nie ceną.

Jeśli odnajdujesz się w pierwszej liście - niżej masz wszystko, z czego wybierasz, czyli cztery pakiety online, współpracę hybrydową i treningi stacjonarne w Warszawie. Z cenami podanymi wprost, bez „napisz po wycenę".

09Cennik

Pakiety i ceny - podane wprost

Każdy pakiet online zawiera tę samą bazę. To indywidualny plan treningowy, system raportów i kontakt ze mną. Różnica sprowadza się do jednego - jak gęsty nadzór chcesz mieć nad sobą. Minimalny okres współpracy to miesiąc. Nie wiążę Cię rocznym kontraktem - podopieczni zostają, bo to działa, a nie dlatego, że podpisali umowę.

Basic

279 zł/mies.

lub 669 zł za 3 miesiące (223 zł/mies.)

Dla samodzielnych, którzy potrzebują dobrego planu i podstawowej kontroli.

  • indywidualny plan treningowy, aktualizowany co 8 tygodni
  • raport postępów co 4 tygodnie
  • kontakt na czacie lub mailowo, odpowiedź do 48 h
  • bez prowadzenia żywieniowego

Standard

399 zł/mies.

lub 959 zł za 3 miesiące (ok. 320 zł/mies.)

Trening, żywienie i cotygodniowe rozliczanie. To o nim mowa na całej tej stronie.

  • indywidualny plan treningowy, aktualizacje co 4-8 tygodni, według potrzeb
  • prowadzenie żywieniowe w wybranym wariancie (jadłospis / makro / zdjęcia posiłków)
  • raport co tydzień
  • kontakt na czacie, odpowiedź do 24 h
  • analiza 1-2 nagrań ćwiczeń miesięcznie

Dla porównania, miesiąc Standardu kosztuje mniej niż dwa treningi stacjonarne - a nadzór trwa 30 dni, nie 120 minut.

Premium

799 zł/mies.

lub 1919 zł za 3 miesiące (ok. 640 zł/mies.)

Dla osób, które chcą co tydzień rozmawiać i mieć sprawdzone każde nagranie. Maksimum nadzoru bez spotkań na siłowni. Wszystko ze Standardu, a do tego:

  • analiza wszystkich nagrań ćwiczeń, nie wybranych
  • możliwość cotygodniowej rozmowy online (40 min)
  • korekty żywienia co tydzień
  • priorytetowa odpowiedź na wiadomości - maksymalnie kilka godzin
  • materiały edukacyjne oraz plan treningowy na wyjazdy i podróże

Platinum Coaching

9999 zł / 4 miesiące

(ok. 2500 zł/mies., minimalny okres 4 miesiące)

Osobny poziom - dla garstki osób, które chcą mojej pełnej uwagi.

  • sesje 1:1 na żywo 1-2 razy w miesiącu (online lub Zdrofit Wilanowska)
  • raz w miesiącu wspólny trening ze mną - na siłowni lub w terenie
  • pełne prowadzenie dietetyczne z jadłospisem aktualizowanym na bieżąco
  • kontakt VIP z odpowiedzią natychmiast lub najpóźniej w ciągu kilku godzin
  • praca nad snem, stresem, regeneracją i nawykami - nie tylko nad treningiem
  • feedback w formie plików, wideo-analiz lub rozmów, do wyboru

Platinum zaczynamy od rozmowy, żeby sprawdzić, czy to ma sens.

Warianty żywienia to jadłospis z listą zakupów / makroskładniki z wytycznymi / zdjęcia posiłków na WhatsAppie - wybierasz przy starcie i możesz zmienić w trakcie. Cena pakietu jest ta sama niezależnie od wariantu.

Treningi stacjonarne - Warszawa (Mokotów), Zdrofit Wilanowska

  • trening personalny/medyczny, 60 minut pod moim okiem - 270 zł
  • intro treningowe - pakiet 4 spotkań, po których umiesz trenować samodzielnie, znasz technikę podstawowych ćwiczeń i pewnie czujesz się na siłowni - 1080 zł

Uczciwie: grafik stacjonarny jest obecnie pełny. Rotacja jest jednak stała - napisz z około 2-tygodniowym wyprzedzeniem, a znajdziemy termin.

Współpraca hybrydowa

Dowolny pakiet online + 1-2 treningi stacjonarne w miesiącu (270 zł za trening). Na sali zajmujemy się tym, czego nie widać na nagraniach. To technika na żywo, diagnostyka i poprawki od ręki. Na start najlepiej działa intro treningowe - potem reszta dzieje się już online.

Nie wiesz, który pakiet wybrać? Dokładnie od tego jest konsultacja. Powiem Ci wprost, który pasuje do Twojego celu i budżetu - a jeśli uznam, że żaden nie ma sensu, to też usłyszysz.

Umów konsultację (15-20 min)

10Pytania

Zanim zapytasz - oto, co słyszę najczęściej

To nie są wymyślone pytania pod stronę. To dokładnie te wątpliwości, które padają na konsultacjach - i moje prawdziwe odpowiedzi.

„Za drogo."

Rozumiem - i nie będę Cię namawiał, bo nie namawiam nikogo. Powiem tylko, jak ja to liczę. Karnet, z którego korzystałaś głównie na bieżni, catering, który niczego nie nauczył, aplikacja premium - to wszystko już kosztowało, tylko bez rezultatu. Miesiąc Standardu to 399 zł za plan, żywienie, cotygodniowe rozliczanie i kogoś, kto patrzy na Twoją technikę. Minimalny okres współpracy to miesiąc - więc ryzyko sprawdzenia, czy to działa, jest po prostu małe.

„Online? U mnie to nie zadziała."

Zapytam wprost, jak na konsultacji. Dlaczego nie? Kamila przeszła drogę od kolana, z którym czekała na operację, do przysiadów bez bólu i 100 kg w hip thruście - w całości online, na podstawie nagrań. Osoby prowadzone zdalnie często mają lepsze efekty niż stacjonarne, bo szybciej łapią, że wynik należy do nich, nie do trenera stojącego obok. A jeśli potrzebujesz oka na żywo - od tego jest opcja hybrydowa z 1-2 spotkaniami w miesiącu na sali.

„Nie będę umiała sama ćwiczyć z planu - nie znam tych ćwiczeń."

Nikt u mnie nie zostaje sam z arkuszem. Do ćwiczeń dostajesz nagrania pokazujące, jak je wykonać - a jeśli czegoś nie ma w mojej bazie, nagrywam to dla Ciebie. Od pierwszego raportu wysyłasz mi swoje filmiki i dostajesz konkretny feedback, co poprawić. A jeśli chcesz wystartować z pełną pewnością - intro treningowe na sali uczy podstaw w cztery spotkania.

„Boję się, że znowu wszystko rzucę po dwóch tygodniach."

Jeśli w ogóle Ci nie zależy, nic z tego nie będzie - i powiem Ci to wprost, zamiast brać pieniądze. Ale zauważ, że do tej pory rzucałaś wtedy, gdy nikt nie widział, że odpuszczasz. Tu co tydzień wysyłasz raport - o terminie przypomina automatyczne powiadomienie, a sama świadomość, że ktoś go przeczyta, trzyma w ryzach lepiej niż jakakolwiek motywacja. Do tego obciążenia rosną metodą małych kroków, więc trudno się zniechęcić. Tobie ma zależeć bardziej niż mnie. A mnie zależy naprawdę mocno.

„Nie mam teraz na to czasu."

Nie potrzebuję Twoich dwóch godzin dziennie - potrzebuję prawdy o Twoim grafiku. Plan układam pod dzień, który masz naprawdę. Da się sensownie trenować w 15 minut przy biurku, a wariant żywieniowy ze zdjęciami posiłków na WhatsAppie zajmuje tyle, co zrobienie zdjęcia. Warunek jest jeden. Opisujesz mi szczerze, jak wygląda Twój tydzień i co jest w nim najtrudniejsze. Resztą zajmuję się ja.

„Nie mam dostępu do siłowni."

Plan powstaje pod sprzęt, którym realnie dysponujesz. Może to być pełna siłownia, kilka hantli w domu, guma oporowa albo nic poza masą własnego ciała. Zmienia się dobór ćwiczeń, nie zmienia się system. Raporty, nagrania, korekty.

Bartosz Stępień, trener personalny i medyczny

11Pierwszy krok

Pierwszy krok kosztuje 15 minut. I ani złotówki.

Wypełniasz krótką ankietę i wybierasz termin. Rozmawiamy 15-20 minut o Twoim celu, o tym, co już próbowałaś i dlaczego nie zadziałało. Na koniec mówię Ci wprost, czy jestem w stanie Ci pomóc i który pakiet ma sens przy Twoim celu oraz budżecie.

I tyle. Bez presji, bez „promocji ważnej tylko dziś", bez wydzwaniania po tygodniu. Jeśli po rozmowie uznasz, że to nie dla Ciebie - w porządku, rozstajemy się bez żalu. Jeśli to ja uznam, że Ci nie pomogę - usłyszysz to ode mnie pierwsza.

Dostępność miejsc

  • Online prowadzę maksymalnie 40 osób jednocześnie - powyżej tej liczby nie byłbym w stanie analizować nagrań i raportów tak, jak obiecuję na tej stronie.
  • Treningi stacjonarne (Warszawa Mokotów, Zdrofit Wilanowska): grafik pełny - odezwij się z ok. 2-tygodniowym wyprzedzeniem, rotacja jest stała.

Ruszasz się od miesięcy. Teraz dołóż do tego system, który zamieni ruch w wynik.

Konsultacja to rozmowa na 15-20 minut. Zostaw numer, jeśli wolisz, żebym oddzwonił - bez numeru odezwę się mailem.

Jaka forma współpracy Cię interesuje?

Nie musisz tu opisywać stanu zdrowia - o tym porozmawiamy na konsultacji.

Administratorem Twoich danych jest Bartosz Stępień, Twój Trener Personalny - Bartosz Stępień, NIP 7963010384. Dane z tego formularza przetwarzam wyłącznie po to, żeby się z Tobą skontaktować i umówić konsultację. Jeżeli opiszesz tu informacje o swoim zdrowiu, przetwarzam je na podstawie Twojej zgody wyrażonej przez wysłanie formularza i wyłącznie po to, żeby ocenić, czy i jak mogę pomóc. Masz prawo dostępu do danych, ich sprostowania, usunięcia i wycofania zgody - napisz na kontakt@bartoszstepien.pl. Szczegóły w polityce prywatności.

Rozmowa niczego nie przesądza. Po niej decyzja należy do Ciebie.

Druga strona poradnika Vademecum Siłowni ze wstępem i spisem zagadnień
Okładka poradnika Vademecum Siłowni - Jak przestać się bać i zacząć ćwiczyć mądrze
PDF · 14 stron

Konkrety na Twoją skrzynkę

Zapisz się, a na start wyślę Ci bezpłatny poradnik. Potem - praktyczne wskazówki o treningu, jedzeniu i budowaniu nawyków, bez spamu i zawracania Ci gitary.

Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie ode mnie newslettera z materiałami o treningu i żywieniu. Administratorem danych jest Bartosz Stępień, Twój Trener Personalny - Bartosz Stępień, NIP 7963010384. Rezygnacja jednym kliknięciem w każdej wiadomości. Szczegóły w polityce prywatności.

Znasz kogoś, komu ta strona się przyda?

Podeślij ją osobie, która od miesięcy chce zacząć trenować i wciąż nie wie, od czego - albo boi się, że znowu skończy na bieżni. Jedno kliknięcie, a Ty zaoszczędzisz jej kilka miesięcy błądzenia.